Wiadomości generowane przez AI w cold outreach

Jan 27, 2026

Test Turinga w Twoim Inboxie: Dlaczego AI wywala się na pierwszym zdaniu?
Znasz to uczucie? Otwierasz maila i po trzech słowach wiesz, że nie pisał go człowiek, tylko algorytm. Większość kampanii outboundowych oblewa test Turinga już w przedbiegach. Dlaczego? Bo AI kocha „lać wodę”, używać słów, których nikt normalny nie wypowiada przy kawie, i – co najgorsze – opiera się na danych, które często są po prostu śmieciowe.

 
 
Oto dlaczego Twój klient od razu wyczuwa bota i jak to zmienić.

 
1. „AI-izmy”, czyli słownik, który Cię zdradza
Modele językowe mają swoje ulubione frazy. Jeśli Twój mail zaczyna się od „W dzisiejszym dynamicznym świecie” albo obiecuje „płynną integrację” (seamless integration) i „maksymalizację potencjału”, to gratulacje – właśnie trafiłeś do folderu „Inne”. Ludzie w biznesie nie mówią tak do siebie. Prawdziwy handlowiec pisze konkretnie, czasem skrótowo, a przede wszystkim – po ludzku. 
 
2. Brak „brudu” w danych
AI jest tak dobre, jak dane, które mu podasz. A z bazami danych w internecie jest problem: testy pokazują, że nawet 43% rekordów może być niezgodnych z branżą, a 18% ze stanowiskiem. Jeśli wyślesz „spersonalizowaną” przez AI wiadomość do kogoś, kto od dwóch lat nie pracuje w danej firmie albo zajmuje się czymś zupełnie innym, żadna technologia Cię nie uratuje. To jest moment, w którym „automat” przegrywa z ręczną weryfikacją. Choć nie jest prawdą, że z takiej sytuacji nie można wybrnać.... 
 
3. Pułapka „Gorącego Leada”
Wiele firm chce używać AI tylko po to, by łowić „hot leady” – tych 2% rynku gotowych do zakupu tu i teraz. Problem w tym, że boty nie potrafią budować relacji w pozostałych 98% przypadków. Prawdziwy test Turinga przechodzisz wtedy, gdy potrafisz pociągnąć dyskusję z kimś, kto mówi „nie teraz”, i wrócić do niego za 3 miesiące z czymś sensownym, a nie kolejnym generycznym follow-upem.

 

Jak sprawić, by klient nie miał pewności, czy piszesz Ty, czy maszyna?
 

  1. Zasada 80/20: Pozwól AI zrobić research i szkielet, ale „mięso” i styl muszą być Twoje. Jeśli coś brzmi zbyt mądrze – skasuj to.
  2. Lokalność zamiast globalnego bełkotu: Nic tak nie uwiarygadnia handlowca jak znajomość lokalnego rynku, specyficznych problemów branży czy nawet posiadanie wspólnych znajomych w portfolio. AI tego nie „poczuje”, dopóki mu tego nie wskażesz.
  3. Weryfikuj bazy przed wysyłką: Nie ufaj algorytmom na słowo. Czasem 5 godzin ręcznej pracy nad bazą daje lepszy zwrot niż 5 minut klikania w „automatyczny prospecting”.
  4. Nurturing zamiast spamu: Buduj relację długofalowo. Rekordziści w SalesMeUp konwertowali po dwóch latach regularnego (ale ludzkiego!) kontaktu.

 
 AI to świetny asystent, ale fatalny szef sprzedaży. Jeśli chcesz wygrywać w inboxie, przestań brzmieć jak instrukcja obsługi pralki, a zacznij jak partner w biznesie


Źródła:

https://www.grammarly.com/blog/ai/common-ai-words/

https://www.contentbeta.com/blog/list-of-words-overused-by-ai/